Posts Tagged “TVN”

Polskie komedie romantyczne jakie są – każdy widzi. Z nielicznymi wyjątkami są to po prostu wypełnione product placement, płytkie i nijakie zapchajdziury kinowe. Do tego oczywiście dziejące się w idealnym świecie gdzie nawet fałdki na garniturze się nie uświadczy, a jogurt po pociągnięciu za wieczko nie pryska sobą na wszystkie strony. Słysząc o kolejnej takiej produkcji, zawsze się zastanawiam, czy to już nie za dużo. Tak samo było, gdy na ekranach kin zawitały „Listy do M.„. Oczyma wyobraźni już widziałem pętające się co chwilę po planie oleje, masła i herbaty przeplatane maksymalnymi zbliżeniami na „znaczki” na maskach samochodów dostarczonych przez dealerów. Co prawda widząc kilka tygodni wcześniej zwiastun postanowiliśmy z Osobistą Żoną zobaczyć tę produkcję, ale nie oczekiwałem czegoś rewelacyjnego.

Przeczytaj resztę wpisu »

Comments Brak komentarzy »

No a co. Zachciało mi się klusek. Takich zwykłych czarnych klusek. Przepis wziąłem najbardziej przaśny – wziąć nieco ziemniaków kartoflami tudzież pyrami zwanymi, obedrzeć je niczym Urząd Skarbowy ze skóry, połowę do gara, a druga połowę na tarkę. Ugotowane sprasować, potarte wycisnąć, a uzyskaną ciecz odstawić celem wytrącenia skrobii. Gniecione, odciskane i skrobię ręcyma umiejętnie wymieszać, uformować w kulki, po czym w każdą wcisnąc palucha, czyniąc z kulek dyski z wgłębieniem estetycznym. Kluchy takowe zwą się czarnymi, ponieważ surowe ziemniaki jakie w ich skład wchodzą na powietrzu ciemnieją, co wie każdy, kto choć raz kartofla odzienia pozbawiał.

No i dupa. Połowa ciasta poszła do zlewu – zawsze zapomnę prawidłowej techniki gotowania klusek, przez co się wzięły i rozgotowały, bezczelne. Bliższe oględziny wykazały także, że  durne ziemniaki są słabej jakości i chyba skrobii im brakuje jako takiej. Pozostała część ciasta została wzmocniona mąką (ziemniaczaną oczywiście) i już się ugotowała dobrze. Rodzinie smakowało, ale mi jednak trochę głupio – w końcu biorąc się za gotowanie (a jak już się biorę to z przyjemnością i zapałem), powinienem pamiętać o każdym etapie. A tu taka klapa…

Na TVN Style właśnie zaczyna się trzecia seria Hell’s Kitchen – za takie gotowanie bym wyleciał prędzej, niżbym pomyślał o udziale w castingu, hehe.

Comments 4 komentarzy »